Try to say nothing negative about anybody for three days, for forty-five days, for three months. See what happens to your life. ~Yoko Ono

   Wredna nauczycielka wstawiła Ci pałę bez powodu? Widziałeś tandetnie ubraną dziewczynę na Półwiejskiej? Okropnie wkurzył Cię ktoś z Twojej klasy (chociaż właściwie nic nie zrobił, ale samo jego istnienie doprowadza Cię do szału)? Co robisz? Chwilę się pieklisz, ale po prostu o tym zapominasz? Niee, to nielogiczne! Ty będziesz o tym gadać tak długo, aż nie objedziesz nauczycielce/dziewczynie/klasowemu-komuś dupki tak, że aż sam się zawstydzisz słowami, które wyszły z Twoich ust. Każdy z nas to robi. Wszyscy jesteśmy hejterami.

       A co gdybyśmy porzucili hejterstwo na jeden dzień? Na miesiąc, na rok, na zawsze? Co gdybyśmy po prostu olali tępe dziewczyny, grubych ludzi w leginsach, wrednych nauczycieli, brzydkie dziewczyny z wąsami, kasjerkę z biedronki, przemądrzałych humanistów, fałszywych znajomych... (mogę tak wymieniać bez końca i wiem, że Wy też)? Gdybyśmy po prostu zajęli się sobą? Tym jak ja wyglądam w leginsach i czy przypadkiem  ja nie jestem tępa. Bo chyba nie ma nic gorszego od hejterstwa połączonego z hipokryzją.

     Więc może chociaż spróbujemy przez jeden dzień być, może nie miłym, bo to słowo praktycznie nie występuje w moim słowniku, ale po prostu obojętnym. Na otaczającą nas głupotę, brzydotę, cokolwiek. Skupmy się na sobie. Słuchajmy dobrej muzyki. Rozmawiajmy z przyjaciółmi. Śmiejmy się. Ale nie z innych. Może więcej z siebie? Tu dopiero mamy ubaw na całe życie. 

a na deser kot, gdyby ktoś się jeszcze zastanawiał czy ten post był super pozytywny. Well, now it is. 



Sprawdź także:

4 komentarze :

  1. NO TO DAJESZ!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow... Nie mam zamiaru komentować pod każdym postem, ale Twoje posty są świetne, trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.