Podróżnicze inspiracje - Wielka Brytania I

    Dziś, troszkę mniej chaotycznie niż zwykle, chciałabym pokazać Wam, które miasta w Wielkiej Brytanii chciałabym odwiedzić. Nie mam jeszcze konkretnego planu, ciekawych miejsc jest za dużo, ale przejechanie całych Wysp Brytyjskich jest moim marzeniem (o czym zresztą pisałam już w tym poście). Mam nadzieję, że za dwa lata namówię na to mojego chłopaka!

1. Londyn


W stolicy Wielkiej Brytanii już byłam, ale mam wrażenie, że poznałam ją z tej typowo turystycznej strony - London Eye, Big Ben, Westminister... Wszystko co najważniejsze, a jednak to nie jest "to coś" tego miasta, które tętni życiem. Tym razem chciałabym wypić kawę i zjeść ciacho w jakiejś przyjemnej kawiarence, porobić super zdjęcia (inspiracją są dla mnie Ania i Michał z bloga mammamija, ich najciekawsze zdjęcia tututaj czy tutaj) i, jak zwykle, po prostu pobyć w mieście i się nim nacieszyć. No i pokarmić wiewiórki w Hyde Parku. 




wszystkie fotografie pochodzą z bloga mammamija.pl


2. Cambridge


O Cambridge też już pisałam, ale jako, że zbieram wszystkie miasta w jednym spisie, nie może go tutaj zabraknąć! W miejscowości zakochałam się po zdjęciach Uli z bloga adamantwanderer (klikajcie, naprawdę warto!), Tak właśnie kojarzy mi się typowo angielskie miasteczko - niskie domki z ciemnobrązowej cegły, kolorowe okiennice i bluszcz na ścianach. No i piękne parki!





wszystkie fotografie pochodzą z bloga adamantwanderer.com


3. Glastonbury


Jeśli już pojedziemy na trip po Wyspach Brytyjskich, nie może nas zabraknąć na festiwalu w Glastonbury! Będzie to pewnie najdroższa część naszej podróży, ale tego nie odpuszczę. Może Kasabian chcieliby znów zagrać tę piosenkę?



3. Brighton


Brigton aka miejsce-gdzie-mieszkają-Marzia-i-Pewds (wcale nie mam wielkiej nadziei, że przypadkiem spotkam ich na ulicy). Miasto wydaje mi się super urocze i klimatyczne, szczególnie to molo!




4. Snowdonia


Właściwie Park Narodowy Snowdonia to obiekt położony w Walii, kusi stromymi stokami gór, zielonymi dolinami, wodospadami i potężnymi zamkami. Góry same w sobie marzą mi się od dawna, bo zawsze gdy je odwiedzałam, było to tylko w jednym celu - narty. Teraz chciałabym chodzić po szlakach i robić takie fajne zdjęcia!





5. Isle of Skye


Druga co do wielkości wyspa Szkocji to znów - górzysty, surowy krajobraz i przyroda w najlepszym, przynajmniej dla mnie, wydaniu. Podobnie jak Park Narodowy Snowdonia kojarzy mi się z Islandią, czy Skandynawią.






Sprawdź także:

Brak komentarzy :

Obsługiwane przez usługę Blogger.