5 filmów, które sprawią, że poczujesz świąteczny nastrój

    Jeśli wykonaliście już wszystkie czynności z poprzedniego świątecznego wpisu i mimo to, nie czujecie tej magii (dziwaki), daję Wam kolejną szansę. W dzisiejszym zestawieniu filmy, które, przynajmniej mi, kojarzą się wyłącznie ze Świętami. Jeśli ich jeszcze nie widzieliście, koniecznie musicie nadrobić. Jeśli widzieliście - well, nie zaszkodzi obejrzeć jeszcze raz.

1. "Love Acutally" (2003)


Najlepsi brytyjscy aktorzy, w tym mój ukochany Bill Nighy (gdybym tylko miała pięćdziesiąt lat więcej!), uroczy Hugh Grant, piękna Keira Knightly, Colin Firth i genialny Alan Rickman - to już pięć dobrych powodów, by (znów) obejrzeć ten film. Oprócz tego to aż dziesięć przeuroczych i przezabawnych historii o miłości, każdej w innym wydaniu. A tłem są, oczywista, Święta. Nie sposób nie poddać się ciepłemu klimatowi, jaki serwuje nam reżyser. Ale, właściwie, dlaczego mielibyśmy się opierać?



2. "Charlie and the Chocolate Factory" (2005)


Ogromna, tajemnicza fabryka czekolady, do której nikt nigdy nie wchodzi, mimo to "zasila" cały prawie świat w czekoladę. I to nie byle jaką! Nic więc dziwnego, że wiele osób, chciałoby wiedzieć co jest w środku - kto tam pracuje, jak w ogóle działa tak ogromny budynek? Teraz mają szansę się dowiedzieć - właściciel, dość ekstrawagancki cukiernik Willy Wonka, zaprasza pięcioro dzieci na wizytę w jego królestwie. Niektórzy zrobią wszystko, by zdobyć złote bilety. Film stworzony przez Burtona i Deppa, jeden z moich ulubionych duetów, nie dość że jest supersłodki (dosłownie) i przezabawny (kto nie lubi się śmiać z wkurzających dzieciaków), to jeszcze pozwala nam przenieść się w krainy dziecięcych marzeń, co jest bardzo pożądane szczególnie w święta, kiedy chyba każdy czuje się trochę jak dziecko.  



3. "Listy do M." (2011)


Co prawda polski odpowiednik "Love Acutally" jest jedynie powtórką z rozrywki i nie wprowadza nic odkrywczego, ale, kurka, co z tego? Lubię takie filmy i mogłoby być jeszcze pięć podobnych, a i tak pewnie wszystkie by mi się spodobały (może mogłabym poprosić o taki świąteczny film z Leosiem? proszę?). Tutaj poznajemy pięć kobiet i pięciu mężczyzn, którzy próbują odnaleźć swoje szczęście w Święta Bożego Narodzenia. I chociaż aktorzy gorsi (sorka, ale nie zamienię Hugh Granta na Macieja Stuhra, mimo że wątek z nim podoba mi się najbardziej, ani Billa Nighy, well, na kogokolwiek), to i tak, naprawdę lubię obejrzeć taki ciepły, uroczy i pełen humoru film. Co zrobisz, nic nie zrobisz.



4. "A Christmas Carol" (2009)


Skoro już ustaliliśmy, że w Święta każdy czuje się jak duże dziecko, wydaję oficjalne przyzwolenie na oglądanie w tym czasie bajek. Bo nawet jeśli sądzicie, że dorosłym "nie wypada" (bzdura), to teraz macie dobrą wymówkę. Jedną z lepszych świątecznych animacji, jest, moim zdaniem, "Opowieść wigilijna", ekranizacja kultowej powieści o tym samym tytule. Baja pokazuje, co w Święta (i nie tylko) jest najważniejsze - nie to, ile kasiory mamy i jacy-to-super-nie-jesteśmy, tylko to, jak potrafimy się tym dzielić z innymi. Więc serio, postarajcie się być lepszymi ludźmi niż Scrooge - nie tylko w Święta, przy wigilijnym stole, ale tak w ogóle. Nie zaszkodzi nam wszystkim. No chyba, że przez całe życie chcecie wyglądać tak: (podpowiadam: nie chcecie!)


5. "How the Grinch Stole Christmas" (2000) 


Pamiętam, że kiedy pierwszy raz oglądałam ten film, tak okropnie się bałam! Było to u moich kuzynek, w pralni, w której mój Wujek rozwiesił wielkie prześcieradło i na nim wyświetlił film. Wtedy uważałam, że jest to okropnie creepy baja, nawet później śnił mi się jakiś koszmar z Grinchem w roli głównej. Teraz już pozbyłam się dziecięcych obaw (chociaż grymas zielonego potworka budzi we mnie ukłucie grozy) i lubię obejrzeć tę bajkę przed Świętami. Grinch, który co roku usilnie próbuje zepsuć wszystkim mieszkańcom wioski Boże Narodzenie, podejmuje próbę i tym razem. Nie bądźcie Grinchami w te Święta!




Sprawdź także:

1 komentarz :

  1. Perfekcyjnie, Ja bym dodała Jeszcze "Holiday" z Cameron Diaz :)

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.