18


Jej, stało się - mam osiemnaście lat! I czuję, że kompletnie nic się nie zmieniło. 

     Mam wrażenie, że wszyscy próbują, może podświadomie albo zupełnie świadomie, wmówić mi (i wszystkim dookoła), że coś się zmieniło. I najwyraźniej wszyscy w to wierzą - jakby osiemnasty rok Twojego życia miał oznaczać przełomową zmianę. A wcale nie. Nadal jestem tą samą Ofierzynką, którą byłam zaledwie dwadzieścia trzy godziny temu. Nadal mam słabe żarty, nie umiem ładnie jeść i nie jestem ani trochę doroślejsza niż byłam kilkanaście godzin temu. No (nie)stety nie.
      
     Myślę, ze całe te wielkie osiemnaste urodziny są mocno przereklamowane. Ludzie robią wielkie imprezy, na które wydają tyle co na wesele (i coraz bardziej przypominają właśnie taką imprezę). Dziewczyny szukają odpowiedniej, perfekcyjnej sukienki przez trzy miesiące... Fajnie, że chcecie miło spędzić ten "specjalny" dzień - ja też, w końcu to jedyna taka okazja w ciągu roku by wszyscy byli dla Ciebie mili! Ale nie lepiej byłoby zamienić "wszystkich" na "przyjaciół"? Po co zapraszać na swoje ogromne imprezy nieznajomych? Jeśli organizujecie takie superhiperosiemnastkowe party, przekonajcie się kto jest w ogóle wart otrzymania zaproszenia - usuńcie datę swoich urodzin z fejsa, zobaczcie ile osób będzie o nich pamiętało bez tej głupiej przypominajki. To właśnie z tymi, którzy nie potrzebują przypomnienia, powinieneś spędzić swój wyjątkowy dzień. A całą kasę z imprezy lepiej oddaj na bezdomne psy albo chociażby kup sobie coś ładnego. W końcu to Twoje urodziny!

    Więc jeśli to czytasz i nie masz jeszcze magicznej osiemnastki, czekasz z niecierpliwością na ten dzień i zacierasz łapki, ostrzegam - nic się nie dzieje. Nadal jesteśmy dzieciakami tylko bliżej nam do dwudziestki. A to już na pewno jest demotywujące. Podobno jestem już "stara jak Koloseum", ale i tak: wszystkiego najlepszego dla mnie! Obym za rok też była taka super jak teraz. 




Sprawdź także:

7 komentarzy :

  1. Moja osiemnastka wcale nie była magiczna! Spędziłam ją z kilkorgiem najlepszych znajomych, oglądając Władcę Pierścieni i śmiejąc się z Legolasa :D Nie zamieniłabym jej jednak na nic innego - był tort, było wesoło i mi to wystarczyło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah Twoja osiemnastka to tak jak mój sylwester w tym roku :D też dużo bardziej wolę takie "imprezy" niż wielkie 18 w klubach. No ale kto co woli :)
      A mój tort zjadłam grając w CS'a i gadając z chłopakami <3 też było wesoło :D

      Usuń
  2. Jestem urzeczona Twoimi opisami Rzymu. Dawno nie spotkalam 18 latki, ktora mialaby tak dobrze poukladane w glowie. Gratulacje dla Ciebie i Twoich rodzicow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamka dziękuje (i ja też) :D
      a opisy z Rzymu będą znów, bo za jakieś 30 dni się wybieram <3

      Usuń
  3. Zapraszamy do dodania bloga w serwisie zBLOGowani! Mamy już ponad 5000 blogów z 22 kategorii.
    Należy założyć konto jako bloger i w 2 krokach dodać bloga do serwisu. Nasz robot sam pobiera aktualne wpisy i prezentuje je tysiącom użytkowników którzy codziennie korzystają ze zBLOGowanych. Dla blogera to korzyść w postaci nowych czytelników i większego ruchu na blogu. Zapraszamy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiec WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! Oby w kolejnym roku podroży było więcej, a może mniej ale tylko tych wymarzonych? :) pozdrawiam Natalia

    OdpowiedzUsuń

Obsługiwane przez usługę Blogger.