Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jezioro Como. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jezioro Como. Pokaż wszystkie posty
     Chociaż już opisałam tegoroczne włoskie wakacje i właściwie już wzięłam się za planowanie kolejnych (jestem taka nudna), chciałam sobie jeszcze trochę powspominać. Zapraszam więc na mix niepublikowanych jeszcze zdjęć z Włoch.

     Ostatniego dnia postawiłyśmy na szalony wyjazd do Bellagio, nad jeziorem Como. Dlaczego tak go nazywam? A no, bo nauczone doświadczeniem kilku poprzednich dni, trochę się bałyśmy, że pociągi się spóźnią, a my nie zdążymy na lot powrotny i nie wrócimy do kraju (szczerze? nie miałabym nic przeciwko). Tym razem miałyśmy nawet miejsca siedzące, więc nie było tak źle. Nie przejęłyśmy się też za bardzo brzydką, deszczową pogodą, ani tym, że nie zdążymy popłynąć do innych miasteczek położonych nad ogromnym jeziorem. Bez wprowadzania nerwowej atmosfery usiadłyśmy w małej kawiarence, piłyśmy herbatki z wielkich kolorowych kubków, zajadając się przy tym typowo włoskim tiramisu i podziwiałyśmy widoki. A ja mogę tylko napisać, że po prostu kocham być we Włoszech.









Jedzenie ciastka i picie herbatki z takim widokiem? Tak, poproszę!




Obsługiwane przez usługę Blogger.