Samotne podróże zawsze wydają mi się smutne (do kogo tu peplać?), w dwójkę jest już super, więc idąc dalej: czy w grupie podróżuje się najlepiej?


Z serii podróże małe (i duże): jeden dzień w Warszawie!


Bilet trolejbusowy za 18 groszy? Wypłata z bankomatu 2,81 zł? Laskavo prosymo do L'vova!


Jest takie fajne słówko po szwedzku - kiedy nie chcemy powiedzieć ani "tak", ani "nie" możemy powiedzieć "nja". Więc: Czy podobało mi się w Neapolu? Njaa.


Budapeszt kojarzy mi się z dwoma słowa: jedzenie i chodzenie. 


Obsługiwane przez usługę Blogger.